Strona główna forum


Wydrukowano 2021-01-24 04:31:43

Wysłany przez Gość (at) 2005-11-07 15:42:48
Re: wielkie bzudy o metalowcach
Ludzie to szczera prawda!!
To jest tylko kawalek artykulu, zapewne reszta zostala wycieta ze wzgledu na troske o dobre samopoczucie czytelnikow, ktorzy w swej wrazliwosci mogli by wpas w panike i nie wychodzic z domu w obawie przed spotkaniem metalowca!! Kiedys sam nalezalem do grupy metalowcow, lecz chwala Ojcu Dyrektorowi, ktorego gratulujemy polakom, gdyz to jego przeslania otworzyly mi oczy na ogromne zlo ktore poczynila we mnie owa straszliwa muzyka i trucizne saczona w moje serce przez znajomych opetanych przez Szatana! Wtedy oni sie dowiedzieli iz uczeszczam do kosciola, mam przy sobie rozaniec oraz regularnie slucham Radia Maryja zgranego w mp3 (3 slowa do ojca... ). O malo co sam nie zostalem zlozony w ofierze Mrocznemu Panu!! Stzezcie sie!! Na wszelki wypadek noscie przy sobie flakonik wody swieconej, gdyz metalowcy oraz szatanisci panicznie sie jej boja, parzy ich sialo niczym kwas nasze, pokornych katolikow! Trzeba zniszczyc to zlo zagrazajace swiatu! Polaczmy sily jako wojownicy Chrystusa we wspolnej walce z szatanizmem, a jako wierni Ojcu Dyrektorowi pomozmy Mu, gdyz Maybach juz swoje lata ma i szwankuje!
Pozdrawiam Was wierni katolicy bozym blogoslawienstwem!
Amen.
---
Wąpierz