Strona główna forum

Wydrukowano 2019-08-19 02:21:14
Postów: 30   Stron: 3   [ 1 2 3 | Następna strona ]
Wyświetl wszyskie posty z tego wątku na jednej stronie
Wysłany przez Gość (at) 2006-01-19 16:37:04
bycie parą w gimnazjum...
Czy uwas w gimnazjum też jest takie zacofanie?? Bo u mnie strasznie!! W ubiegłym roku wszystkim nawet najlepszym uczennicom i uczniom obnizono zachowanie, bo "obściskiwały się na korytarzach", co oczywiście było nie prawdą- sama byłam w tym gronie z moim chłopakiem a uwierzcie, że wiem co jest stosowne a co nie... My odbieramy to tak, że ogólnie belfrom przeszkadza, że w ogóle ma sie kogoś... W tym roku, mimo że róznież kompletnie nic złego nie robiliśmy oprócz rozmawiania także mieli do nas pretensje! Czemu oni nie potrafią rozróżnic zachować stosownych od niestotownych? Przeciez nie przestane rozmawiac z moim chłopakiem na przerwie, bo to by było totalnie chore! Czy u was też tak jest?
---
Sliver

Wysłany przez Gość (at) 2006-01-19 21:46:02
Re: bycie parą w gimnazjum...
może nauczyciele zazdroszczą, że czas ich pierwszych miłości już minął :P
---
Panna GiAmi

Wysłany przez siemanko (at) 2006-01-25 17:15:10
Re: bycie parą w gimnazjum...
u mnie zakaz maja tylko 2 osoby.Jana i Alex bo nauczycielce juz sie znudzilo ale i tak roibia co chca.

Wysłany przez cerberus (at) 2006-02-01 15:08:34
confused   Re: bycie parą w gimnazjum...
Myślę, że takie "mizdrzenie się"(sorry za użycie tak ironicznego wyrązenia" na szkolnych korytarzach powinno być dozwolone, ale tylko do pewnej granicy. Tacy uczniowie potem mogą sobie za dużo pozwolać w stosunku do siebie(okazywania miłości w miejscach publicznych nigdy za wiele). Nie posądzajcie mnie w każdym razie o purytanizm i konserwatyzm(bo zwolennikiem tego nie jestem). Miejsce publiczne jest miejscem, gdzie przebywają ludzie postronni, i nadmiernego okazywania miłości nie muszą oglądać właśnie ci ludzie. Na takiego coś można sobie pozwolić w domu, w samotności, gdzie nikogo oprócz dwojga nie ma.
----------------------------------------
"A słońce prawdy nie zna wschodu i zachodu"
Adam Mickiewicz

Wysłany przez siemanko (at) 2006-02-01 19:47:48
Re: bycie parą w gimnazjum...
masz kompletna racje :)

Wysłany przez a4d4m0o (at) 2006-03-06 12:54:33
Re: bycie parą w gimnazjum...
Powiem krótko. Totalny bezsens:] cool

Mianowicie o bycie parą w gimnazjum :]


cool

Wysłany przez alice7 (at) 2006-11-24 08:18:31
cool   Re: bycie parą w gimnazjum...
To śmieszne laughing Jak by u nas mieli za cos takiego karać to bym naganne zachowaznie miała(zresztą nie tylko ja). U nas nie dałoby się tego ukryć bo wszędzie są kamery. tongue

Wysłany przez gotrik (at) 2006-11-24 14:51:45
Re: bycie parą w gimnazjum...
U mnie sie zdaza ze pary sie przytulaja na korytarzach albo ktos komus da buzi... ale nei ma z tym wiekszego problemu... a jak by był to statut tego nie zabrania wiec nawet bym nei dyskutowal tylko powiedzial nauczycielowi ze sie czepia :P to tak w wielkim uproszczeniu
----------------------------------------
,Wojna trojańska toczyła się o kobietę. Była to jedyna wojna w historii, w której wszyscy wiedzieli naprawdę o co walczą"

Wysłany przez martini014 (at) 2006-11-26 18:55:58
Re: bycie parą w gimnazjum...
U mnie w szkole nie ma takiego czegos, ze za takie zachowanie obnizaja ocene!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! My mamy zachowanie na punkty. Co ma swoje plusy ale i tez minusy. Ale o takim przypadku u mnie w szkole nie slyszalam zeby za takie zachowanie obnizac ocene z zachowania!!!



PAPA! Pozdrowionka:) piszcie love struck

Wysłany przez miwues (at) 2006-12-09 09:19:22
Re: bycie parą w gimnazjum...
 
statut tego nie zabrania wiec nawet bym nei dyskutowal tylko powiedzial nauczycielowi ze sie czepia

Po pierwsze statut nie musi zabraniać, żeby nauczyciel miał prawo zabronić.

Po drugie gdybyś do mnie odezwał się tak bez szacunku, zostałbyś ukarany.

Postów: 30   Stron: 3   [ 1 2 3 | Następna strona ]