Strona główna forum

Wydrukowano 2019-08-19 02:28:54
Postów: 17   Stron: 2   [ 1 2 | Następna strona ]
Wyświetl wszyskie posty z tego wątku na jednej stronie
Wysłany przez Gość (at) 2005-06-21 17:13:54
wydluzenie etapu edukacyjnego??
Czy stosujecie w swoich placowkach przepisy dotyczace wydluzenia etapu edukacyjnego w przypadku dzieci uposledzonych w stopniu umiarkowanym i znacznym??
---
mina

Wysłany przez Gość (at) 2005-06-22 15:45:34
Re: wydluzenie etapu edukacyjnego??
Znam ten przepis,ale stosowanie go w raktyce róznie wygląda.U nas wydłuza się etap edukacyjny, ale na zasadzie niepromowania.Wydaje mi się,ze błędnie, ale nie zamierzam polemizować z wytycznymi dyrektora.W niektórych placówkach wygląda to tak,ze uczniowie nie otrzymują świadectwa końcowego, tylko takie zaświadczenie czy dyplomik,ze chodzili do klasy i mają wydłużony etap edukacyjny.Świadectwo otrzymują dopiero jak ,,kończą" daną klasę.W ogóle to jest duża niespójnośc w przepisach bo program wprowadza pewną dowolność w tworzeniu zespołów teraputy-edukacyj., a inne przepisy wprowadzają świadectwa, poziom klas i promocje.Byłam kiedyś na spotkaniu (2001) z twórczynią programu dla dzieci upośledzonych umysło.w st.umiark. i zn. i mówiła aby bojkotować arkusze ocen itp.Ale jak tu bojkotować polecenia odgórne?
---
jalka

Wysłany przez Gość (at) 2005-06-22 17:41:22
Re: wydluzenie etapu edukacyjnego??
Mam dokladnie identyczne przemyslenia...dyskusje u nas na ten temat nie ustaja. Tez bylam na spotkaniu z pania od programu, ale...co z tego?
My wydluzamy etap, aby "przetrzymac" dzieci w szkole do 21 r.z., bo gdyby je promowac co roku, to po 9 latach nauki opuszczalyby szkole w wieku 16 - 19 lat. Tez wydaje mi sie, ze robimy to troche "na dziko", bo wydluzamy calej grupie ed. - ter., ale nie ma tu madrego; po wprowadzeniu swiadectw, arkuszy i promocji w klasach zycia, wiele sie skomplikowalo, w dokumentach powinno sie wszystko zgadzac - teoretycznie, bo w praktyce kazdego ucznia trzeba osobno "rozgryzac", a jeszcze rozdzielac podstawowke od gimnazjum; totalna kolomyja!!!
---
mina

Wysłany przez Gość (at) 2005-06-22 21:01:15
Re: wydluzenie etapu edukacyjnego??
U nas jest podobnie.My jestesmy zespołem szkół i generalnie,,życiówką" mało kto się przejmuje, bardziej się nastawiają na pracę z ,lekko".jesteśmy zostawieni praktycznie sami sobie( tzn wychowawcy).A najbardziej zabawne jest jeszcze to ,ze trzeba się mocno natłumaczyć rodzicom dlaczego zostawiamy dziecko w tej samej klasie: niektórzy rozumieją i sami o to proszą, ale z innymi to jest totalna przeprawa.Bywa,ze trakutują to jak brak promocji w masowej szkole i to jest chyba największy ból i bład tej całej przepisowej kołomyji.
---
jalka

Wysłany przez Gość (at) 2005-06-22 22:43:35
Re: wydluzenie etapu edukacyjnego??
Slaba to pociecha, ale samopoczucie troche mi sie poprawilo, ze nie tylko my mamy takie problemy.
A jak u Was z nowymi uczniami? U nas nieciekawie...starsi odchodza, a malych dzieci cos nie widac. Wlasciwie, to nie mozna zaplanowac nowej klasy, dopiero we wrzesniu sie okaze, czy ktos dojdzie i czy bedzie z kim pracowac - a klasy sa coraz mniej liczne...
---
mina

Wysłany przez Gość (at) 2005-06-23 15:28:32
Re: wydluzenie etapu edukacyjnego??
W zasadzie dzieciaków jest więcej,ale na poziomie gimnazjum.Początek podstawówki wymiera.Powstała u nas szkoła przyspasabiająca do pracy i tym sie jeszcze ratujemy.Dzieci niepełnosprawne umysłowo są, ale odbieraja nam je masówki.Cociaz mamy też przypadki,ze nam ich oddają.Nawet z integracyjnej mam podesłano!No cóż można i tak.
---
jalka

Wysłany przez Gość (at) 2005-06-23 15:42:19
Re: wydluzenie etapu edukacyjnego??
U nas coraz lepiej funkcjonują ZET-y.
Dzieci mniej, oddziałów tyle samo.
---
Małgosia

Wysłany przez Gość (at) 2005-06-23 20:41:52
Re: wydluzenie etapu edukacyjnego??
No tak, w zespolach ed. - ter. uczniow moze byc mniej, ale jak jest ich zbyt malo, to ich przychodzenie do szkoly traci, moim zdaniem, po czesci sens. Dzieci, przynajmniej u mnie, chca sie pobawic, pobudowac, porozmawiac (nawet po swojemu), potanczyc, pograc w "obrazki" np., poobcowac z rowiesnikami; po prostu miec kolegow. Czterech godzin dziennie nie spedza w lawce nad zeszytem. A niektore zajecia z grupa np. trzyosobowa trudno jest przeprowadzic -wspolzawodnictwo, konkursy, zajecia ruchowe, a nawet plastyczne.
A z kolei jak trafi do takiej grupy nowe dziecko - 7, 8 - letnie tez nie bedzie sie czulo dobrze, bo na nowa mlodsza klase raczej nie ma co liczyc. I tak w kolo....
Dzieki za cierpliwosc, wiem, ze troche przynudzam, ale to z obawy...co mnie czeka po wakacjach
---
mina

Wysłany przez Gość (at) 2005-06-24 12:25:14
Re: wydluzenie etapu edukacyjnego??
Eee nie przynudzasz, zresztą cierpliwośc to nasz cecha zawodowa.Ja chciałam sie zapytać po ilu uczniów macie w ZET-ACH?
---
jalka

Wysłany przez Gość (at) 2005-06-24 18:55:36
Re: wydluzenie etapu edukacyjnego??
Mamy od 5 do 8 uczniów w grupie. Poziom zespolow i dzieci jest bardzo zroznicowany. Te, ktore przechodza z klas lekko lub integracji sa sprawne, siedza w lawkach itp, inne sa bardzo zaburzone - zachowanie, mowa...wiadomo.
Problemem jest frekwencja; dzieci sa dowozone, czesto z daleka, zdane na rodzicow. Powodem nieobecnosci bywa pogoda, choroba rodzica (dziecka to oczywiste), a czasami brak czasu lub wygoda. Przy tak malej liczbie uczniow ma to znaczenie.
A jak jest u Was??
---
mina

Postów: 17   Stron: 2   [ 1 2 | Następna strona ]