Strona główna forum Witaj Nieznajomy   | Zaloguj się   
  Szukaj  
  Strona główna  | Najświeższe wątki  | Kto jest obecny  | Lista użytkowników  | Szukaj  | Pomoc  | Źródła RSS


Skocz do »
 
Status wątku: Aktywny
Wszystkich postów w tym wątku: 19
Postów: 19   Stron: 2   [ Poprzednia strona | 1 2 ]
Autor
Poprzedni wątek Ten wątek był oglądany 2286 razy i ma 18 odpowiedzi Nastepny wątek
Mężczyzna Gość



Dołączył: 2006-01-20
Postów: 263904
Status: Nieobecny

Re: polonistka (Lublin)

Nie zrażaj sie, bo praca w szkole przynosi naprawdę dużo satysfakcji, ja miałam przyjemniść pracować w szkole przez 5.5 miesiąca (w zastępstwie), oraz w przedszkolu przez 4 miesiace (staż absolwencki) i jestem przekonana że chcę tam wrócić :) Polonistko napisz proszę czym zajmujesz sie na codzień, bo ja po obronie od 6 miesięcy jestem bezrobotną i chyba oprócz walki o wakat w oświacie zacznę rozglądać się za czymś innim - bo co robić, jakoś trzeba żyć. Do tej pory utrzymywali mnie rodzice, teraz wychodzę za mąż i ide na swoje, jakoś nie wyobrażam sobie życia z jednej (choć niezłej ) pensji. Pozdrawiam Was goraco :)
---
anna
[2006-01-14 11:40:27] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna Gość



Dołączył: 2006-01-20
Postów: 263904
Status: Nieobecny

Re: polonistka (Lublin)

Ja jestem już na swoim od ponad trzech lat i mam już męża. Być może to jest przyczyną, że szukam i nie znajduję. Młoda mężatka więc i pewnie wkrótce dziecko-to głupie, niesprawiedliwe myślenie i obawiam się, że większość z dyrektorów tym się sugeruje. Nie jestem też osobą bezrobotną i to też może mnie dyskwalifikować... Mam pracę i cieszę się z tego powodu, ale niestety nie zajmuję sie tym czym bym chciała. Praca zupełnie nie związana z zawodem. Tylko kogo to obchodzi...Łatwiej jest dać etat komuś znajomemu lub bezrobotnemu i przede wszystkim bez zobowiązań.
---
polonistka
[2006-01-14 18:50:03] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna Gość



Dołączył: 2006-01-20
Postów: 263904
Status: Nieobecny

Re: polonistka (Lublin)

Przykro sie robi, gdy pracodawcy wypytują o prywatne życie, przeciaż my-jak oni kiedyś mamy prawo do założenia rodziny. Co do zatrudniania bezrobotnych - chyba po mnie widzisz że też nie jest tak łatwo :( Jeszcze jedna sprawa mnie boli, zamierzm się wyprowadzić do zupełnie innego miasta i dopóki jestem zameldowana w Oświęcimiu nikt poważnie nie patrzy na moje podania, no bo dojazdy, spóźnienia, nie mam szans wyjaśnić że nic takiego nie miałoby miejsca, bo i tak w NAJBLIŻSZYM czasie zamieszkam w mieście docelowym. Parwda jest taka, że na pracę w nim bedę mieć szanse dopiero po przeprowadzce. Cieżkie jest to życie jak ... . Pozdrawiam :)
---
anna
[2006-01-15 19:09:51] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna Gość



Dołączył: 2006-01-20
Postów: 263904
Status: Nieobecny

Re: polonistka (Lublin)

Ja od kilkunastu miesięcy szukam pracy w swoim mieście i jestem osobą bezrobotną. Uważam, iż nie mogę znaleźć pracy bo dyrektorzy zatrudniają osoby z poza mojego miasta (sądzę że po znajomości), które mieszkają na stancji lub dojeżdżają. Więc jak ktoś ci nie chce dać pracy dlatego, że z innego miasta jesteś i obawia się, że się będziesz spóźniać to coś kręci. U mnie w mięście zamias najpierw dać pracę swoim bezrobotnym to zajmują się bezrobotnymi z innych miast.
---
Ana
[2006-01-16 20:06:49] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna Gość



Dołączył: 2006-01-20
Postów: 263904
Status: Nieobecny

Re: polonistka (Lublin)

Hmmm, możliwe że jeste wiele racji w tym co piszesz, zraziłam się trochę, zaniechałam poszukiwań ale po przeczytaniu Twojej wypowiedzi to aż chce mi się pojechać do tego miasta i szukać w innych placówkach, może tam dyrejcja będzie bardziej elastyczna?? a może w tamtych placówkach mieli już kogoś "zaklepanego" na wolne miejsce???
---
anna
[2006-01-16 20:51:34] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna Gość



Dołączył: 2006-01-20
Postów: 263904
Status: Nieobecny

Re: polonistka (Lublin)

Sądzę, że mogło tak być. Z mojego roku ludzie wysyłali podania o pracę w szkole do różnych miast i niektórym dyrektorzy przysłali zawiadomienia, że ich zatrudnią. Uważam, że powinnaś jeszcze raz poszukać w tym mieście pracy.


---
Ana
[2006-01-17 13:18:17] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna Gość



Dołączył: 2006-01-20
Postów: 263904
Status: Nieobecny

Re: polonistka (Lublin)

Dzięki Ana, spróbuje :) znów wydrukowałam podania, listy motywacyjne i pojade bezpośrednio do dyrekcji rozmawiać w piątek. Dam znać jak poszło. Będzie dobrze dziewczyny, damy rade - wierze :)
---
anna
[2006-01-17 18:35:41] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna Gość



Dołączył: 2006-01-20
Postów: 263904
Status: Nieobecny

Re: polonistka (Lublin)

Trzymam kciuki! Powodzenia!!!
---
polonistka
[2006-01-17 19:38:02] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna Gość



Dołączył: 2006-01-20
Postów: 263904
Status: Nieobecny

Re: polonistka (Lublin)

Interesuje mnie praca z dziećmi i młodzieżą, chciałabym mieć wpływ na ich rozwój. Dlatego też chętnie podejmę się pracy w bibliotece lub świetlicy szkolnej. Wyrażam chęć i gotowość do poszerzenia swoich kwalifikacji.
Pozdrawiam!!!
---
polonistka
[2005-12-09 16:19:41] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Postów: 19   Stron: 2   [ Poprzednia strona | 1 2 ]
[Pokaż wątek w wersji do wydruku] [Nowy wątek]