Strona główna forum Witaj Nieznajomy   | Zaloguj się   
  Szukaj  
  Strona główna  | Najświeższe wątki  | Kto jest obecny  | Lista użytkowników  | Szukaj  | Pomoc  | Źródła RSS


Skocz do »
 
Status wątku: Aktywny
Wszystkich postów w tym wątku: 41
Postów: 41   Stron: 5   [ 1 2 3 4 5 | Następna strona ]
Autor
Poprzedni wątek Ten wątek był oglądany 14505 razy i ma 40 odpowiedzi Nastepny wątek
Mężczyzna Gość



Dołączył: 2006-01-20
Postów: 263904
Status: Nieobecny

KTO MA STRESZCZENIE LEKTURY ''TEN OBCY'' ???

===> !!! UWAGA !!! <===
MA KTOS STRESZCZENIE LEKTURY ''TEN OBCY'' ?
------------> JAK MASZ TO NAPISZ <---------------
e-MAIL : DOMINISZKA@WP.PL
GADU-GADU : 5055443

PROSZE!!!!!!!!!!!!!!!!
---
Dominika
[2005-01-05 23:54:48] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna Gość



Dołączył: 2006-01-20
Postów: 263904
Status: Nieobecny

Re: KTO MA STRESZCZENIE LEKTURY ''TEN OBCY'' ???

proszę bardzo mi na tym zależy odezwijcie sie na ten e-mail chiquita12@interia.pl



---
chiquita
[2005-11-01 19:13:21] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna Gość



Dołączył: 2006-01-20
Postów: 263904
Status: Nieobecny

Re: KTO MA STRESZCZENIE LEKTURY ''TEN OBCY'' ???

kto ma streszczenie
---
justa
[2005-03-05 17:06:14] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna Gość



Dołączył: 2006-01-20
Postów: 263904
Status: Nieobecny

Re: KTO MA STRESZCZENIE LEKTURY ''TEN OBCY'' ???

Akcja powieści rozgrywa się w osadzie Olszyny. Obok tej wsi płynęła rzeka Młynówka, na której po powodzi powstała wyspa połączona brzegiem jedynie poprzez przewrócone drzewo. Wyspa stała się miejscem czworga dzieci: Mariana Pietrzyka, Julka Milera (ciotecznych braci) oraz Pestki Ubyszówny i Uli Zalewskiej.

O kryjówce na wyspie nie wiedział nikt z mieszkańcóe wsi. Dlatego też z najwyższym zdumieniem dzieci któregoś dnia odkryły, że ktoś tam był, palił ognisko, biwakował. Pierwsze nieznajomego zobaczyłydziewczyny - spał pod leszczyną. Pestka pobiegła po chłopców, natomiast Ula obserwowała śpiącego. Był nim kilkunastoletni chłopiec: wyraźnie zmęczony, wychudzony, w podniszczonym ubraniu. Niebawem obudził się i Ula zaoferowała mu pomoc. Okazało się, że nieznajomy jest ranny w nogę, ma gorączkę. Tajemniczy przybysz nie chciał niczego mówić o sobie, każdą informację uzyskiwano z największym trudem. Zenek, bo tak miał na imię, powiedział, że przyjechał do Olszyn autostopem, podróżuje zaś do Strykowa, gdzie przy budowie mostu pracuje jego wujek.

W następnych dniach Zenek nie był bardziej skory do rozmowy. Pogarszał się też stan jego nogi, którą, mimo oporu chłopca, opatrzył ojciec Uli, miejscowy lekarz. Zenek wyruszył w dalszą drogę, ale niezagojona rana zaczęła krwawić i wrócił na wyspę. Czteroosobowa "załoga" wciąż opiekowała się nim, dzieci wynosiły z domów pożywienie, zbudowały szałas, były wobec Zenka bardzo troskliwe. Ten ostatni wciąż niewiele mówił, unikał kontaktów z kimkolwiek, czasami sprawiał nawet wrażenie opryskliwego.

Pewnego dnia Marian i Julek pojechali na rowerach do Strykowa, by odszukać wujka Zenka. Niestety, okazało się, że pana Antoniego Janicy tam nie ma, że w tej miejscowości nie budują mostu i nikt nie wie, gdzie on aktualnie pracuje. W międzyczasie Zenek powiedział nieco więcej o sobie: mieszkał we Wrocławiu, jego matka nie żyje, natomiast ojciec jest dla chłopca zły, nie chce go -- stąd ucieczka z domu. Wiadomość o nieobecności wujka załamała "obcego".

Mijały dni. Zenek wciąż mieszkał na wyspie, a "załoga" nadal opiekowała się nim. Któregoś dnia Zenek dał dowód niezwykłej odwagi, ratując dziecko od śmierci w wypadku drogowym. Jednak bezpośrednio po tym pięknym czynie kradł jabłka i namówił do tego część "załogi". Mało tego, pewnego dnia Marian dowiedział się, iż Zenek na targu w Łętowie ukradł pieniądze przekupce. Gdy wydała się ta tajemnica, chłopak, po rozmowie z Ulą, do której odczuwał wyraźną sympatię, zniknął z Olszyn.

"Załoga" nie mogła zapomnieć o Zenku. Szczególnie Ula, która głęboko przeżywając dokonaną przez chłopca kradzież, postanowiła zarobić 50 złotych i zwrócić je przekupce. Tak też zrobiła.

Poszukiwania Zenka nie przynosiły rezultatu. Aż nagle Julek spotkał go na targu w Łętowie
- Zenek grał w karty z grupą chuliganów. Wiadomość o tym, że Ula oddała pieniądze zrobiła na Zenku duże wrażenie, jednak nie chciał wrócić na wyspę.

Wreszcie wrócił. Zaczął pracować, by zwrócić Uli pieniądze. Jednak konflikt z miejscowymi chłopcami doprowadził do tego, że ci ostatni postanowili zainteresować milicję nieznajomym. Zenek musiał się schować w innym miejscu. Został gościem doktora. Ku zaskoczeniu Uli, której stosunki z ojcem układały się dotychczas źle, dziewczyna uważała, że ojciec jej nie kocha, nie ufała mu. Sprawa Zenka stanowiła przełom w ich życiu. Odbyła się długa rozmowa Uli z ojcem, podczas której wyjaśniono wiele spraw(matka dziewczyny nie żyła), doktorokazał się kochającym ojcem, nie zaś zimnym i surowym człowiekiem.

Zenek bardzo dobrze czuł się w domu Uli. Doktor osobiście pojechał do Tczewa, gdzie pracował pan Janica. Wujek był gotów przyjąć do siebie Zenka, z radością podjął się trudu wychowywania go.

Zenek wyjechał. Zostawił list do Uli, w którym zapewniał ją o swej miłości. Wyjaśnił też ostatecznie, dlaczego uciekł z domu - jego ojciec pił, znęcał się nad synem. W kopercie było również pięćdziesiąt złotych - zwrot długu. List kończył się zapewnieniem, że Zenek nigdy nie zapomni Uli i któregoś dnia wróci do Olszyn.
---
Michał
[2005-09-20 22:55:24] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna Gość



Dołączył: 2006-01-20
Postów: 263904
Status: Nieobecny

Ja mam streszczenie

A oto one:
Streszczenie lektury Ireny Jurgielewiczowej pt: Ten Obcy


Akcja powieści rozgrywa się w osadzie Olszyny. Obok tej wsi płynęła rzeka Młynówka, na której po powodzi powstała wyspa połączona brzegiem jedynie poprzez przewrócone drzewo. Wyspa stała się miejscem czworga dzieci: Mariana Pietrzyka, Julka Milera (ciotecznych braci) oraz Pestki Ubyszówny i Uli Zalewskiej.

O kryjówce na wyspie nie wiedział nikt z mieszkańcóe wsi. Dlatego też z najwyższym zdumieniem dzieci któregoś dnia odkryły, że ktoś tam był, palił ognisko, biwakował. Pierwsze nieznajomego zobaczyłydziewczyny - spał pod leszczyną. Pestka pobiegła po chłopców, natomiast Ula obserwowała śpiącego. Był nim kilkunastoletni chłopiec: wyraźnie zmęczony, wychudzony, w podniszczonym ubraniu. Niebawem obudził się i Ula zaoferowała mu pomoc. Okazało się, że nieznajomy jest ranny w nogę, ma gorączkę. Tajemniczy przybysz nie chciał niczego mówić o sobie, każdą informację uzyskiwano z największym trudem. Zenek, bo tak miał na imię, powiedział, że przyjechał do Olszyn autostopem, podróżuje zaś do Strykowa, gdzie przy budowie mostu pracuje jego wujek.

W następnych dniach Zenek nie był bardziej skory do rozmowy. Pogarszał się też stan jego nogi, którą, mimo oporu chłopca, opatrzył ojciec Uli, miejscowy lekarz. Zenek wyruszył w dalszą drogę, ale niezagojona rana zaczęła krwawić i wrócił na wyspę. Czteroosobowa "załoga" wciąż opiekowała się nim, dzieci wynosiły z domów pożywienie, zbudowały szałas, były wobec Zenka bardzo troskliwe. Ten ostatni wciąż niewiele mówił, unikał kontaktów z kimkolwiek, czasami sprawiał nawet wrażenie opryskliwego.

Pewnego dnia Marian i Julek pojechali na rowerach do Strykowa, by odszukać wujka Zenka. Niestety, okazało się, że pana Antoniego Janicy tam nie ma, że w tej miejscowości nie budują mostu i nikt nie wie, gdzie on aktualnie pracuje. W międzyczasie Zenek powiedział nieco więcej o sobie: mieszkał we Wrocławiu, jego matka nie żyje, natomiast ojciec jest dla chłopca zły, nie chce go -- stąd ucieczka z domu. Wiadomość o nieobecności wujka załamała "obcego".

Mijały dni. Zenek wciąż mieszkał na wyspie, a "załoga" nadal opiekowała się nim. Któregoś dnia Zenek dał dowód niezwykłej odwagi, ratując dziecko od śmierci w wypadku drogowym. Jednak bezpośrednio po tym pięknym czynie kradł jabłka i namówił do tego część "załogi". Mało tego, pewnego dnia Marian dowiedział się, iż Zenek na targu w Łętowie ukradł pieniądze przekupce. Gdy wydała się ta tajemnica, chłopak, po rozmowie z Ulą, do której odczuwał wyraźną sympatię, zniknął z Olszyn.

"Załoga" nie mogła zapomnieć o Zenku. Szczególnie Ula, która głęboko przeżywając dokonaną przez chłopca kradzież, postanowiła zarobić 50 złotych i zwrócić je przekupce. Tak też zrobiła.

Poszukiwania Zenka nie przynosiły rezultatu. Aż nagle Julek spotkał go na targu w Łętowie
- Zenek grał w karty z grupą chuliganów. Wiadomość o tym, że Ula oddała pieniądze zrobiła na Zenku duże wrażenie, jednak nie chciał wrócić na wyspę.

Wreszcie wrócił. Zaczął pracować, by zwrócić Uli pieniądze. Jednak konflikt z miejscowymi chłopcami doprowadził do tego, że ci ostatni postanowili zainteresować milicję nieznajomym. Zenek musiał się schować w innym miejscu. Został gościem doktora. Ku zaskoczeniu Uli, której stosunki z ojcem układały się dotychczas źle, dziewczyna uważała, że ojciec jej nie kocha, nie ufała mu. Sprawa Zenka stanowiła przełom w ich życiu. Odbyła się długa rozmowa Uli z ojcem, podczas której wyjaśniono wiele spraw(matka dziewczyny nie żyła), doktorokazał się kochającym ojcem, nie zaś zimnym i surowym człowiekiem.

Zenek bardzo dobrze czuł się w domu Uli. Doktor osobiście pojechał do Tczewa, gdzie pracował pan Janica. Wujek był gotów przyjąć do siebie Zenka, z radością podjął się trudu wychowywania go.

Zenek wyjechał. Zostawił list do Uli, w którym zapewniał ją o swej miłości. Wyjaśnił też ostatecznie, dlaczego uciekł z domu - jego ojciec pił, znęcał się nad synem. W kopercie było również pięćdziesiąt złotych - zwrot długu. List kończył się zapewnieniem, że Zenek nigdy nie zapomni Uli i któregoś dnia wróci do Olszyn.

---
Dominik
[2005-11-14 20:25:34] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna Gość



Dołączył: 2006-01-20
Postów: 263904
Status: Nieobecny

Re: KTO MA STRESZCZENIE LEKTURY ''TEN OBCY'' ???

Bardzo prosze na dzis


---
djnet
[2006-01-04 21:35:09] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna Gość



Dołączył: 2006-01-20
Postów: 263904
Status: Nieobecny

Re: KTO MA STRESZCZENIE LEKTURY ''TEN OBCY'' ???

dawac streszczenie ten obcy bo jak nie to gałe wyłapiecie
---
bartek
[2005-11-16 17:34:38] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna Gość



Dołączył: 2006-01-20
Postów: 263904
Status: Nieobecny

Re: KTO MA STRESZCZENIE LEKTURY ''TEN OBCY'' ???

Ja nie mam streszczczenia ale można wypożyczyć w bibliotece
---
ola
[2005-05-04 17:12:43] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna Gość



Dołączył: 2006-01-20
Postów: 263904
Status: Nieobecny

Re: KTO MA STRESZCZENIE LEKTURY ''TEN OBCY'' ???

streszczenie lektury ten obcy jest na tej stonie:http://prace.sciaga.pl/34189.html
---
ania
[2006-01-08 16:25:40] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna Gość



Dołączył: 2006-01-20
Postów: 263904
Status: Nieobecny

Re: KTO MA STRESZCZENIE LEKTURY ''TEN OBCY'' ???

wejdź na www.google.pl - streszczenie lektury "Ten Obcy" i masz ja tak zrobiłem i mam. Narazie
---
Damian
[2005-03-16 10:48:15] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Postów: 41   Stron: 5   [ 1 2 3 4 5 | Następna strona ]
[Pokaż wątek w wersji do wydruku] [Nowy wątek]