Strona główna forum Witaj Nieznajomy   | Zaloguj się   
  Szukaj  
  Strona główna  | Najświeższe wątki  | Kto jest obecny  | Lista użytkowników  | Szukaj  | Pomoc  | Źródła RSS


Skocz do »
 
Status wątku: Aktywny
Wszystkich postów w tym wątku: 1
Autor
Poprzedni wątek Ten wątek był oglądany 2419 razy i ma 0 odpowiedzi Nastepny wątek
Mężczyzna templaris



Dołączył: 2006-01-25
Postów: 4
Status: Nieobecny

To tak jakby przykladowo na maturke pisemna ...

Nie jestem z gatunków humanistycznych dobry, a wypracowanie pisać muszę:/
Prosiłłbym o jakieś wskazówki dio tematu wypracowania.Poniewaz sek w tym ze ja tego tekstu za bardzo nie rozumiem ibylbym wdzieczny za jakas pomoc slowna. Naprowadzenie na odpowiedni tok rozumowania tego tekstu wzgledem wypracowania jakie napisac musze.


"Scharakteryzuj poglądy Nosa jako typowego dekadenta i stosunek do niego
innych bohaterów na pdst sceny 2 aktu III"

A oto i potrzebny tekst sceny:

"SCENA 2.
GOSPODARZ, POETA, NOS, PAN MŁODY, GOSPODYNI, PANNA MŁODA

POETA
Spił sie, no!

GOSPODARZ
Zwyczajna rzecz:
powinien mieć polski łeb
i do szabli, i do szklanki
- a tymczasem usnął kiep.

NOS
Do szklanki i do kochanki -
- chociaż nie - chociaż nie; -
rzecz mi się inaczej widzi,
coś mnie tak pod sercem rwie,
może z tego będzie co; -
Wino, wódka - to nie to,
czynnik główny:... miecz.

GOSPODARZ
Miecz - miecz, czynnik główny miecz.

POETA
Dziwna rzecz - dziwna rzecz;
połóżcie go spać.

PAN MŁODY
Szarpie sie.

NOS
Widzi mi się, jestem w lesie;
uciekają drzewa precz...

PAN MŁODY
Czy cię nudzi-

NOS
Wszystko nudzi,
wszystko mi się przykrzy już;
koło serca mi się studzi,
odleciał mnie Anioł stróż;
ino mi się widzi las
i te drzewa lecą precz:
wszystko hula: has, has, has.

PANNA MŁODA
To sie spił.

POETA
Ciekawa rzecz.

GOSPODARZ
Wszystko zawsze jest ciekawe,
wszystko interesujące.

PAN MŁODY
Własny ton muzyka duszy;
ton, przez który dusza krzyczy.

POETA
Ciszej - czegoś sobie życzy.

NOS
Kapkę wina, w gardle suszy.

POETA
Masz -

NOS
(do Poety)
Znam, znam: evviva l'arte
życie nasze nic niewarte:
kult Bachusa i Astarte.
Ha! trza znosić Fata, Los,
konsekwentnie próżny trzos;
o Wielkościach darmo śnić,
trzeba żyć, trzeba żyć. -
Bonaparte, ten miał nos.

GOSPODARZ
(ze swego miejsca)
Gdzieżeś ty się tak uwinoł,
ledwo drugi dzień wesela,
jużeś powalony z nóg.

NOS
Chciałem, żebym w tłumie zginął,
żeby się tak zniwelować,
zanurzyć się po szczyt głowy,
w ten świat zdrowy;
indywidualność zdusić,
do prostoty się przymusić,
ale cóż, kiedy natura

ozśpiewała moją duszę;
mimo żem chciał się pogłębić,
na plan pierwszy wstąpić muszę -
czuję! psiakrew, serce czuję...

POETA
Nie żarty, choroba serca;
po cóż pijesz-

PAN MŁODY
Niebezpieczno,
ach, to już prawie szaleństwo.

GOSPODARZ
(mrucząc)
...A jednak i to... męczeństwo:
żyć z tą pustką w duszy wieczną.

NOS
Piję, piję, bo ja muszę,
bo jak piję, to mnie kłuje;
wtedy w piersi serce czuję,
strasznie wiele odgaduję:
tak po polsku coś miarkuję - -
szumi las, huczy las:
has, has, has.
Chopin gdyby jeszcze żył,
toby pił -
has, has, has,
szumi las, huczy las.

POETA
Połóżże się na kanapie,
jak się wyśpisz, pójdziesz w tan.

NOS
Tańcowałem z Morawianką,
nikt jej nie chciał w taniec brać,
przecie mnie na litość stać:
ona chłopka, a ja pan,
jak się prześpię, niech poczeka.

GOSPODARZ
(majacząc)
Sen - sen: - niech poczeka tam;...
długa droga i daleka,
jedzie drogą wielki pan...

POETA
(do brata)
Coś się marzy - - -

GOSPODARZ
I ja śpiący:

GOSPODYNI
(do męża)
Podź na łóżko, zgotowione.

GOSPODARZ
Nie - zostanę tu w fotelu.
(ku Nosowi)
He, dobranoc, przyjacielu,
tych prawdziwych już niewielu.

NOS
(układa się na sofie; do Pana Młodego)
Całowałem Morawiankę,
a trzymałem flaszkę w łapie;
flaszka mi się przechyliła
i czuję, że wino kapie;
szkoda wina; - w tym przyczyna,
że trzymałem flaszkę w łapie;
chciałem wyjąć korek, a tu
korek coraz na spód idzie;
myślę sobie, daj go katu,
wyciągnę korek na włos,
na włos długi Morawianki,
a ona poszła po szklanki;
no, ale się jakoś stało,
że wypiłem flaszkę całą
i... musiałem wypić włos!
i to mnie tak rozmarzyło,
żem się kochać począł naraz -
chcę całować drugi raz
i tutaj nowy ambaras,
bom runął jak, jak - jak głaz.

PAN MŁODY
Pamiętaj na drugi raz:
wprzód całować, potem pić.

POETA
Wprzódy zmarnieć, potem żyć.

GOSPODYNI
A podźcie juz, niechze śpiom

NOS
Tom te rom tom, tom, tom, tom...

PANNA MŁODA
Ostawcie ich, podźcie już.

POETA
Ciekawy stan takich dusz.

PAN MŁODY
My jeno znamy połowę
o sobie - któż resztę wie - - ?

POETA
Gdzie to człowiek chadza w śnie:
straszno tam, tutaj źle;
prawie co dzień myślę o tem:
jak to długo może trwać -?

NOS
Na ten temat myślę co dzień;
jak się wyśpię, powiem mowę -
chce mi się okrutnie spać,
najlepiej na ten temat śpie.

PAN MŁODY
Całe ciało zlane potem.

POETA
Trza mu suknie insze wdziać:

NOS
Wieczność - czy tak rozumiecie -?
Nieskończoność - hej, gdzieś, hej -
ty mi, panno, wina lej;
spłyniem, inni po nas przyjdą.

GOSPODARZ
Czy oni już raz stąd wyjdą!
Nie tłuczcie się - ruszaj tam,
chcę mieć spokój, chcę być sam.

NOS
Spłyniem, inni po nas przyjdą;
uciekajcie, kysz, a kysz -
aprés nous le déluge.

(Nos zasypia na sofie, Gospodarz na fotelu i krzesłach i tak już śpiący obaj
pozostają)
[2006-01-25 20:56:18] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
[Pokaż wątek w wersji do wydruku] [Nowy wątek]