Strona główna forum Witaj Nieznajomy   | Zaloguj się   
  Szukaj  
  Strona główna  | Najświeższe wątki  | Kto jest obecny  | Lista użytkowników  | Szukaj  | Pomoc  | Źródła RSS


Skocz do »
 
Status wątku: Aktywny
Wszystkich postów w tym wątku: 13
Postów: 13   Stron: 2   [ 1 2 | Następna strona ]
Autor
Poprzedni wątek Ten wątek był oglądany 2594 razy i ma 12 odpowiedzi Nastepny wątek
Mężczyzna nalo



Dołączył: 2006-08-13
Postów: 41
Status: Nieobecny

smile   co sadzicie o sklepiku szkolnym - szkodliwe produkty

Mam prośbę do kogoś doświadczonego. Pracuję jako pedagog w szkole podstawowej i gimnazjum - zespół szkół. Nurtuje mnie taka sprawa, a mianowicie: dzieciaczki szczególnie te mniejsze kupują na terenie naszego szkolnego sklepiku dużo " badziew". W naszym sklepiku jest dużo rzeczy typu picie w podobnej butelce do dyzodorantu w kulce, psikadła z dużą zawartością wielu odmienników chemicznych, nie wspomę i niebezpiecznych zakrętkach, które moga utkwić w ustach podczas otwierania zębami, papiery barwione, chipsy, cola itp....Fakt są drożdżówki i mamy mleko z agencji, ale bardzo dużo dzieciaków objada się z samego ranka tymi świnstwami. Ja jestem młodym nauczycielem i młodą osoba pracuję w szkole dopiero, a może już aż 6 lat i zastanawim się jak mogła bym rozwiązać ten problem. Byłam dziś u dyrekcji i ona twierdzi że w tamtym roku zabroniła pani sklepikarce tylko słonecznik sprzedawać, ale jak znajdę jakiś przepis to porozmawiamy. No i co wy o tym sądzicie. Działać nie działać może jestem za bardzo nadgorliwa?????????????
[2007-12-05 17:37:04] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna jacko


*
Dołączył: 2006-02-24
Postów: 1967
Status: Nieobecny

Re: co sadzicie o sklepiku szkolnym - szkodliwe produkty

a po co dyrekcji przepis??? skoro to sklepik działający w szkole i ktoś najmuje pomieszczenie i prowadzi działalność to wystarczy, ze dyrekcja pójdzie do sklepiku popatrzy co tam jest oferowane i da pani prowadzącej listę produktów, których sobie w tym sklepiku nie życzy...
oprócz tego co napisałas to ja dorzuciłbym do listy zakazanych rzeczy wszystkie chipsy, coca-colę, lody i inne tego typu badziewie.. A jak pani sklepikowa nie dostosuje się to.. do widzenia i po kłopocie.. znajdzie się inny chętny by poprowadzić sklepik bardziej ekologiczny i zdrowy
[2007-12-05 21:10:29] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna camelot

Avatar użytkownika


Dołączył: 2006-01-30
Postów: 439
Status: Nieobecny
Re: co sadzicie o sklepiku szkolnym - szkodliwe produkty

No nie za bardzo z tym zakazanym badziewiem. Może to jest niezdrowe ale zakazać sprzedaży nie można. A może warto sprawdzić atesty tego badziewia. Pani sklepikowa się odwoła i wygra bo nie można naruszać jej wolności gospodarczej. Może handlować tym co jej schodzi a nie tym co jest zdrowsze. Takie są prawa rynku nawet w sklepiku szkolnym.
[2007-12-06 19:22:51] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna jacko


*
Dołączył: 2006-02-24
Postów: 1967
Status: Nieobecny

Re: co sadzicie o sklepiku szkolnym - szkodliwe produkty

 
No nie za bardzo z tym zakazanym badziewiem. Może to jest niezdrowe ale zakazać sprzedaży nie można. A może warto sprawdzić atesty tego badziewia. Pani sklepikowa się odwoła i wygra bo nie można naruszać jej wolności gospodarczej. Może handlować tym co jej schodzi a nie tym co jest zdrowsze. Takie są prawa rynku nawet w sklepiku szkolnym.


Guzik prawda.

Pani sklepikowa nie ma tu nic do gadania.. Rządzić i wolność gospodarczą uskuteczniać to ona sobie może jak będzie miała własny lokal a nie wynajęty od szkoły .. W szkole rządzi dyrektor i jak powie pani, że nie życzy sobie badziewia to go nie będzie albo.. pani sklepikowej nie będzie :-)

Atesty badziewia??? chyba żartujesz??? na chipsy to Ci jest atest potrzebny żeby stwierdzić, że to niezdrowe jest i raczej mało odżywcze?
Jeszcze może fajki, wódeczkę i erotyczne czasopisma ta pani mogła by miec w sklepiku w ramach tej wolności gospodarczej??? nie żeby sprzedawać gnojkom bo to zabronione ale dla przyciągnięcia klienta a to zabronione jeszcze nie jest :-)
eeehhh camelot .... :-)))
----------------------------------------
[Edytuj 2 razy, ostatnio edytowany przez jacko (at) 2007-12-06 20:50:34]
[2007-12-06 20:46:20] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna miwues



Dołączył: 2006-03-14
Postów: 559
Status: Nieobecny

Re: co sadzicie o sklepiku szkolnym - szkodliwe produkty

 
Pani sklepikowa się odwoła i wygra bo nie można naruszać jej wolności gospodarczej.

Akurat!
[2007-12-06 21:18:51] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna aneta68



Dołączył: 2007-11-22
Postów: 10
Status: Nieobecny

Re: co sadzicie o sklepiku szkolnym - szkodliwe produkty

Nie po to sklepikarz daje działkę dyrekcji, żeby dyrekcja mu w towar zaglądała. Pilnuj swojej roboty, jesteś nauczycielką czy technologiem żywienia? Dzieci pilnuj .
[2007-12-11 03:50:51] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna miwues



Dołączył: 2006-03-14
Postów: 559
Status: Nieobecny

Re: co sadzicie o sklepiku szkolnym - szkodliwe produkty

 
Dzieci pilnuj.

I właśnie o troskę o dziecko chodzi.
[2007-12-11 09:30:30] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna camelot

Avatar użytkownika


Dołączył: 2006-01-30
Postów: 439
Status: Nieobecny
Re: co sadzicie o sklepiku szkolnym - szkodliwe produkty

Bzdury piszecie. Juz to przechodziłem i jedyna rzeczą co można zrobić nie przedłużyć umowy o dzierżawę chociaż powinien to być przetarg.
[2007-12-12 22:53:01] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna camelot

Avatar użytkownika


Dołączył: 2006-01-30
Postów: 439
Status: Nieobecny
Re: co sadzicie o sklepiku szkolnym - szkodliwe produkty

I żeby było jasne zgadzam się z faktem że w sklepikach szkolnych sprzedaje się nie to co trzeba. Ale skoro jest kupiec.
[2007-12-12 22:54:28] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Kobieta renpul

Avatar użytkownika


Dołączył: 2006-02-01
Postów: 377
Status: Nieobecny
Re: co sadzicie o sklepiku szkolnym - szkodliwe produkty

Ja myślę, że jedynym sposobem jest zebranie opinii rodziców bo jeżeli oni nie życzą sobie aby ich dzieci kupowały w sklepiku ww. produkty to szkoła (sklepik) powinien się dostosować w końcu to rodzic decyduje na co ma wydać pieniądze dziecko (choć nie jest w stanie tego kontrolować) w szkole). Nic jednak nie zrobimy jeżeli rodzic pozwala lub wręcz kupuje dzieciom sam te "badziewia" ;-)
Może jakaś ankietka?
Pozdrawiam
[2007-12-13 11:08:14] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość    niewidoczny dla gości [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Postów: 13   Stron: 2   [ 1 2 | Następna strona ]
[Pokaż wątek w wersji do wydruku] [Nowy wątek]