Strona główna forum Witaj Nieznajomy   | Zaloguj się   
  Szukaj  
  Strona główna  | Najświeższe wątki  | Kto jest obecny  | Lista użytkowników  | Szukaj  | Pomoc  | Źródła RSS


Skocz do »
 
Status wątku: Aktywny
Wszystkich postów w tym wątku: 1
Autor
Poprzedni wątek Ten wątek był oglądany 2183 razy i ma 0 odpowiedzi Nastepny wątek
Kobieta sporasek

Avatar użytkownika


Dołączył: 2006-03-29
Postów: 70
Status: Nieobecny
UDANYCH WAKACJI

Wszystkim bibliotekarzom- nauczycielom życzę cudownych i radosnych wakacji. Na dobry początek słodko- gorzka "Ballada o niepoczytalnym bibliotekarzu" biggrin Proponuję wspólne odśpiewanie:
http://www.wojtekgesicki.pl/piosenki/08-AudioTrack%2008.mp3


Gdzieś w bibliotece gminy podmiejskiej
Działy się ponoć sceny dantejskie
Gdyż bibliotekarz, potworny typ
Powiększał liczbę miejscowych styp.
Najpierw się znęcał nad starszym panem,
Potem go dobił Tomaszem Mannem.
Potem studentkę całą godzinę
Okładał w kącie Sołżenicynem,
Aż ogłuszoną złożył na skrypcie
I tam zniewolił jak mógł najszybciej.

Niepoczytalny bibliotekarz
Krąży cichutko pośród książek
W afekcie pokazuje siekacz
Oraz garnitur samych dziąseł
Niepoczytalny bibliotekarz
Gdzieś za regałem czai się
Z tomem Herberta lub Steinbecka
Czeka…
Na krwawe tete a tete…

Następny odszedł znany adwokat
Dziś ludzie szepczą o jego zwłokach,
Które szaleniec z niemałą wprawą
Włączył do działu „Państwo i Prawo”.
Osobno ręka, osobno głowa –
Wszystko – rzecz jasna- skatalogował:
Ręce, wątrobę, nerki i kiszki
Wpisał, jak trzeba, w oddzielne fiszki.

Niepoczytalny bibliotekarz…itd.

Amelię Szpagat, żonę sąsiada,
Zatłukł , zboczeniec, tomem de Sade’a
Nowym wydaniem dzieł Tetmajera
Zmiażdżył przedziałek Cześka-fryzjera,
Zaś pana Kafla,który był zdunem,
Zgładził zdzieliwszy Knutem…Hamsunem…
Już od tygodnia jest spokój w gminie,
Bo się powiesił na Hucku…Finnie

Niepoczytalny bibliotekarz
Co dostał kota od Eliota
Pierdolca zaś od Bohomolca
I bzika od Asnyka

Niepoczytalny bibliotekarz
Dziś trup – zaledwie czasu pył.
Lecz mimo wszystko żal człowieka,
Bo oczytany przecież był.
Słowa – Jan Kazimierz Siwek; Muzyka – Wojciech Gęsicki
[2008-06-20 09:20:20] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość    niewidoczny dla gości    4422363 [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
[Pokaż wątek w wersji do wydruku] [Nowy wątek]