Strona główna forum Witaj Nieznajomy   | Zaloguj się   
  Szukaj  
  Strona główna  | Najświeższe wątki  | Kto jest obecny  | Lista użytkowników  | Szukaj  | Pomoc  | Źródła RSS


Skocz do »
 
Status wątku: Aktywny
Wszystkich postów w tym wątku: 4
Autor
Poprzedni wątek Ten wątek był oglądany 3538 razy i ma 3 odpowiedzi Nastepny wątek
Mężczyzna hnatio1



Dołączył: 2009-01-15
Postów: 8
Status: Nieobecny

Gdy krzykniesz na ucznia...

Czy zdarza się Państwu podnieś głos na ucznia i czy macie wtedy wyrzuty sumienia? Ostatnio bowiem modne jest hasło: "Kocham - nie biję, kocham - nie krzyczę". Zatem krzyczenie jest również napiętnowane.

A jeśli nie krzyczycie, to czy zdarza się Wam "spojrzeć wymownie" na ucznia? "Spojrzenie wymowne", to chyba ostatni, dozwolony środek wychowawczy (poza oczywiście ocenami).
----------------------------------------
[Edytuj 1 razy, ostatnio edytowany przez hnatio1 (at) 2009-10-16 17:45:08]
[2009-10-16 17:43:55] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość    http://edukacja21.blogspot.com [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna baggins

Avatar użytkownika


Dołączył: 2008-04-03
Postów: 1095
Status: Nieobecny
Re: Gdy krzykniesz na ucznia...

Uważam że w relacjach z uczniami decydujące znaczenie ma sama osobowść wychowawcy. Jeżeli "krzykliwy" wychowawca pomimo tej negatywnej cechy potrafi nawiązać dobry kontakt z uczniami i utrzymać dyscyplinę to niech sobie "krzyczy" uczniowie to zaakceptowali i traktują tę cechę jako przykry ale możliwy do przyjęcia element swojego uczniowskiego losu. Sa też tacy wychowawcy, którzy nigdy nie podnoszą głosu i też są akceptowani i słuchani.
Osobiście staram się nie krzyczeć i nie podnosić głosu, choć czasem stosuję także i te środki perswazji. Zawsze istotne jest to aby w jakiś sposób odkryć jak moje zachowanie działa na samych uczniów i jak jest to przez nich odbierane.
Istotne jest także to aby w relacjach z uczniami nie kierować się jakimiś "modami", "trendami" czy "naśladownictwem" innych nauczycieli ale po prostu być sobą, zachowywać się naturalnie i cały czas kontrolować to jak mój sposób odnoszenia się do uczniów na nich wpływa. smile
Wychowanie to sztuka w której decyduje praktyczne życie a nie jakaś teoria zbudowana ze sztywnych reguł i zasad. smile
----------------------------------------
"Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł."
Gabriel Garcia Marquez.
----------------------------------------
[Edytuj 2 razy, ostatnio edytowany przez baggins (at) 2009-10-19 21:04:33]
[2009-10-17 10:21:50] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna hnatio1



Dołączył: 2009-01-15
Postów: 8
Status: Nieobecny

@baggins

No cóż, wypada się tylko podpisać pod tym co przeczytałem.
[2009-10-18 14:51:10] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość    http://edukacja21.blogspot.com [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
Mężczyzna goodstudent



Dołączył: 2010-11-04
Postów: 10
Status: Nieobecny

Prawdziwy autorytet nie krzyczy

Naprawde prawdziwy autorytet nie krzyczy, bo jego sie po prostu slucha. Trzeba byc troche surowym, wymagajacym, a jesli ktos permamentnie wchodzi na glowe trzeba uzyc ironi i poczucia humoru. Nie wolno burzyc swojego autorytetu za pomoca kryzku, bo to objawa slabosci, chociaz rozumiem to bardzo dobrze.... Trzeba szczegolnie krnabrnemu uczniowi bardziej pomoc niz krzyczec.
[2010-11-04 14:57:04] Pokaż post w wersji do wydruku        Wyślij wiadomość [Odnośnik] Zgłoś szkodliwy lub obraźliwy post  Skocz na górę 
[Pokaż wątek w wersji do wydruku] [Nowy wątek]